15 lutego, 2012

Złudzenia

Patrząc z perspektywy czasu jestem dojrzalsza, odpowiedzialna za siebie, swoje słowa i czyny. Wszyscy tak uważają, ale prawda jest zupełnie inna. Jestem osobą, która cierpi z powodu swoich najbliższych. Każdy z nas chowa się za swoją ,,skorupą" nie pokazując prawdziwych uczuć i emocji. Dzieje się tak, dlatego, że boimy się mówią o sobie o swoich problemach. Ciężko nam jest otworzyć się przed osobami. Każdy z nas ukrywa swoje najskrytsze emocje, uczucia udając kogoś kim tak naprawdę nie jest. Udajemy zazwyczaj osobą, która nie ma problemów jest szczęśliwa, uśmiecha się, zaraża pozytywna energią, ale gdy przychodzimy do domu, zrywamy skorupę i nie jesteśmy już szczęśliwym człowiekiem. Jesteśmy sobą, możemy płakać, krzyczeć, bić, śmiać się.


Prawdziwym szczęściem jest znalezienie osoby, z którą można być sobą. Można się z nią śmiać, płakać, kochać, przytulać. A tą osobą może być : siostra, brat, przyjaciółka, rodzice bądź ukochany- ukochana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz