09 maja, 2012

Kiedyś usiądę w pokoju i zacznę układać sobie nowe życie. Zajrzę do szuflad, których wcześniej oglądałam. I znajdę tam wspomnienia. Masę wspomnień.. Zdjęcia, pocztówki, filmy, zeszyty, wisiorki, bransoletki. Wspomnienia, które dawały mi szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Poczucie, że na tym świecie jest jeszcze osoba, która mnie pokocha. Pokocha mnie z zaletami i wadami. Pokocha mimo wszystko. Nie za to jak wyglądam, jak się ubieram, ale za serce. A wtedy ja oddam się tej miłości na zawsze. I Ci, którzy mnie ranili będą patrzeć na moje szczęście. Będą bić się w myślach, że stracili kogoś cennego, kogoś kogo warto było pokochać, warto było zrezygnować z różnych próśb, z różnych spraw. I wtedy powiem do was tak: ,,Kochani moi, dziękuję za spędzone chwile razem, jesteście świetni, ale zaczynam nowe życie bez was. I powiem wam, że to życie jest o wiele lepsze". Kiedyś wspomnicie słowa:  Docenisz, gdy stracisz. Stracisz, jeśli nie docenisz.  Niedługo urodziny. 17 rok życia pójdzie za mną. Zacznę nowy okres, nowe życie. Mam nadzieję, że w końcu spokojne życie, bez kłótni, bez wyzywania się. Bo nie oto chodzi w życiu. W życiu chodzi o prawdę, szczerą prawdę, nawet jeśli ta prawda ma boleć. To wolę ją znać, niż zadręczać się co by było gdybym nie zrobiła tego lub tego..... Nie powiem życie dało mi w kość, wiem co to ból, zawiść, zazdrość. Ale umiem też kochać, śmiać się, bawić, rozrabiać :) Jak każdy z nas.. Dążę do mojego celu: (....) Mój cel to moja tajemnica i gdy mocno uwierzę na pewno się spełni :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz