21 listopada, 2012

Przemyślenia . . .

W moim życiu przewinęło się chyba z milion co raz to różnych scenariuszy mojego życia. Czasem były złe, a czasem dobre. Przypuszczam, że moje myślenie na temat tych scenariuszy wynika z mojej nieograniczonej pomysłami wyobraźni, w której zawsze jest sto tysięcy pomysłów. Może te scenariusze to moje marzenia ? A może to plany na dalsze życie. Skoro wyobraźnia nasza działa w taki sposób, że dopisujemy pewne zdarzenia, wydarzenia do naszego życia, to być może skrywamy za tymi zdarzeniami naszą prawdę. Prawdę o sobie w której boimy się ujawnić własne myśli i własne poczucie wartości. Obawiamy się braku akceptacji ze strony naszych rówieśników, znajomych, przyjaciół, naszej drugiej połówki. Wybieramy tylko pewne rzeczy z życia bądź naszego scenariusza i przepuszczamy je przez nasze osobiste filtry jest to pewnego rodzaju automanipulacja. Sens tej manipulacji nosimy w sobie, lecz nie udaje nam się tej manipulacji zrozumieć. Tutaj kluczową wartość ma nasza nieświadomość popełnianych błędów. Staramy się żyć według pewnego schematu gdzie nie zawsze wiemy w którym momencie schemat zamknąć. Czasem motamy się i nie wiemy jak z tego schematu mamy się wydostać. Czasem trwa to 2 dni, czasem 2 miesiące, czasem 2 lata a czasem całe życie. Problem nie leży po stornie ludzi z zewnątrz ( przyjaciele, rodzina). Problem leży w nas samych, w naszym umyśle. Gdzie jesteśmy pozbawieni racjonalnego myślenia i czasem nie do końca potrafimy rozwiązać problemy. 
Każdy może mieć na to własny sposób gdzie nieświadomość pójdzie na dalszy plan a racjonalne myślenie ujrzy światło dzienne.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz