Wszystko się układa a jednak się sypie.
Teoretycznie jesteś przy mnie cały czas, praktycznie nie ma Cię nigdy.
Mam mnóstwo przyjaciół a jestem sama.
Kocham Cię, ale i nienawidzę.
Wychodzę z ludźmi, ale idę ,,sama".
Paradoks życia. Mamy wszystko, ale staramy się za wszelką cenę mieć jeszcze więcej. I tak stajemy się bezbronni na życie bo zatracamy się w nierealnym świecie. Stajemy naprzeciwko świata i śmiejemy mu się w ,,twarz", nie zaważają na to, że niszczymy wszystko co mieliśmy do tej pory.
16 marca, 2013
08 marca, 2013
![]() |
| I really like You |
Ona zawsze schludna, grzeczna, z perfekcyjnym makijażem i fryzurą.
On zwariowany, szalony z potarganą fryzurą.
Gdy się na nich spojrzy różnią się od siebie wyglądem, ale tak naprawdę są tacy sami. Są po prostu stworzeni dla siebie, wiedzą, że są dla siebie cały światem i nie mogą od tak o sobie zapomnieć, zawsze jakaś cząstka pozostanie w nich bezwarunkowo. Najlepsze jest w tym, że oni nie chcą o sobie zapominać chcą być ze sobą bez względu jakie plotki chodzą na ich temat liczą się oni i tylko oni. Zakochani, którzy chcą stawić czoło światu bez względu na ,,pomysłowość" ludzi. Trzymając się za ręce idą przed siebie nie oglądają się za siebie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

