Ciągle szukam swojego ideału, przebieram wciąż w ludziach, nie wiem czego można się spodziewać. Chcę żyć, po swojemu, nie według instrukcji. Chcę żyć tu i teraz z ludźmi, którzy są ważni dla mnie, których kocham, ale nie... oni odchodzą ode mnie<> wszyscy bez wyjątku, dlaczego? Pytam się grzecznie dlaczego ! Nie wiem. . . co robię źle, być może ja robię coś lepiej od nich. Oni nie wiedzą co to przyjaźń, miłość, zaufanie, szczerość. To zwykle dwulicowe osoby, które są zapatrzone w siebie. Patrząc w niebo widzę siebie, widzę gwiazdę płomienną, która krzyczy z bólu ! Nie chcę się poddać, ale nie ma siły. Potrzebuję pomocy, ale prawdziwych znajomych, nie waszej, nie chcę łaski. Czuję się szczęśliwa bez was, bez waszej bezczelności.
FuCk YoU! Destroy your life!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz