16 kwietnia, 2012

New way of life

Kiedy wyznaczę sobie cel staram się do niego dążyć. I powiem tak, dobrze, że jestem uparta. Coś wreszcie idzie do przodu. Bóg dął mi szansę na nowe życie i z niego skorzystam. Nikt nie potrafił mnie docenić, tyle dla pewnych osób zrobiłam, ale one nawet ,,dziękuję" nie powiedziały. No cóż ludzie sa bezwzględni, ale mam ich gdzieś. I tak zniszczę im życie jak oni zniszczyli moje. To jest nieuniknione. Jednak czasami mam szczęście i trzeba tylko teraz dobrze wybrać, żeby się nie pomylić następny raz. Wierzę, że mi się uda. Żegnajcie ,,przyjaciele". 
Fuck Off !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz