30 grudnia, 2012

31,12,2012

Piszę dziś 30 Grudnia, ponieważ jutro nie będę mieć dostępu do internetu.

Chcę podziękować z całego serca 4 osobom, które były przy mnie cały rok i wspierały mnie jak mogły: Ewelinka, Marcia, Dawidek i Anula ;* Dziękuję Wam z całego serca za to, ze byliście i mam nadzieję, ze zostaniecie ze mną :*

Życzę wszystkim szampańskiej zabawy i Szczęśliwego Nowe 2013 roku ! :)

29 grudnia, 2012

29,12,2012

Tylko dwa dni zostały aby rozpocząć nowy rok, nowy okres w swoim życiu. Czekają nas trudności, problemy, ale też czekają na nas nowe wspomnienia, przyjaźnie, miłości. Po każdym roku jesteśmy bardziej świadomi siebie swojej wartości. Wiemy na czym stoimy, jak mamy radzić sobie z problemami. Każdy rok uczy nas czegoś nowego, doświadczamy prawdziwego życia. Co roku zaczynamy od nowa życie, mamy tak jakby ,,czyste konto" i tak dzieje się co 365 dni. Codziennie uczymy się czegoś nowego. Uczymy się kochać, szanować, ufać, ale i uczymy się być ostrożni w stosunku do pewnych osób. Znamy już na tyle siebie, aby wierzyć, że każdy rok to cudowna przygoda. :)


24 grudnia, 2012

Christmas wishes

Dziś nie będzie typowego postu. Ze względu na Święta Bożego Narodzenia, nie będę pisała pesymistycznie :P
Chciałabym złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia, dużo dużo zdrówka miłości, kaski, moc prezentów i spełnienia marzeń na nowy 2013 rok. Moim przyjaciołom i znajomym też życzę wszystkiego co najlepsze :)
Oby ten 2013 rok był sto razy lepszy od tego, samych szczęśliwych chwil.
Wesołych Świąt ;* ;*

08 grudnia, 2012

Routine

Coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że żyję rutyną. W moim życiu nie ma czasu na rozrywkę na wariację. Codziennie rano robię to samo. Wstaję rano, idę do sql, wracam do domu robię lekcje, jem obiad, uczę się, płaczę, przeglądam internet, idę spać. I tak codziennie. Nie mam osoby z którą mogę wyjść na spacer pośmiać się i najnormalniej w świecie wyżalić się i pogadać. Czas tak szybko gna do przodu, że nie mam czasu pomyśleć o sobie. Moja rutyna mnie przytłacza. Siadam z kubkiem ciepłej herbaty, książki i rozmyślam co by było gdyby.... Gdyby co? Gdybym nie popełniła paru błędów, gdybym się sprzeciwiła ludziom. Może teraz byłabym tak po prostu szczęśliwa. Czasem dopada mnie taka nazwijmy to ,,lekką depresją". Nie mam przyjaciół, nie mam drugiej połówki, nie mam nikogo do kogo mogłabym się zwrócić o pomoc w uratowaniu mnie przed ,,lekką depresją". Nie mam kogoś z kim mogę pogadać, tak szczerze i nie bać się, że nasza rozmowa pójdzie w świat. Żyję sama w 4 pustych ścianach, gdzie nikt nie chce mnie wysłuchać. 

06 grudnia, 2012

Jestem tylko sobą.

Czasem nie jestem sobą i do siebie mi daleko.
Czasem bywam przykra dla ludzi, których kocham.
Czasem robię coś wbrew sobie nie wiedząc dlaczego.
Czasem nieufna, by za chwilę naiwną się okazać. 
Czasem nie mówię głośno, mimo iż wszystko we mnie krzyczy.
Czasem wredna, mam wyrzuty sumienia.
Czasem mówię ,,Nie", chcąc powiedzieć ,, Tak".
Czasem ironiczna, potrafię ranić słowem.
Czasem boję się, że nie będę szczęśliwa. 
Czasem najbliższa, by za chwilę stać się daleka. 
Czasem zazdrosna, mimo woli.
Czasem jestem sobą, tylko i wyłącznie sobą. 

01 grudnia, 2012

I am that same person.

Niewyjaśnione sprawy bolą. Każdy z nas myśli ,,Jak będzie chciał/a to się odezwie". I tak jesteśmy bezsilni. Zamiast zabrać się i wyciągnąć pierwsi rękę. Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy. Jedne są mniejsze drugie większe, ale popełniamy. Nie da się nad tym zapanować. Warto czasem wrócić i wyjaśnić te sprawy, nieważne jakby bolały to warto. Może coś się zmieni, może coś zyskamy a może coś stracimy i przepadnie. Ale warto próbować. Dałabym dużo aby cofnąć czas, aby na nowo się urodzić i przeżyć swoje życie tak jak Ja chcę a nie tak jak inni mi każą żyć. Jedne sprawy wyjaśniłam drugie są nadal zamknięte w szufladce i czekają na decyzję czy warto je wyjaśnić, bądź zostawić je w spokoju. Jestem tą samą osobą, może tylko trochę pewna siebie i własnych wartości. Ktoś może uznać to za abstrakcję, że jestem taka i taka, ale w głębi duszy nadal jestem tą samą osobą. Uśmiechniętą, roztrzepaną i pełną energii Duśką :) Warto zagłębić się w duszę osoby na której nam zależy albo, która jest dla nas ważna. To nie ja się zmieniłam to ludzie w okół mnie zaczęli postrzegać mnie za bardziej dojrzałą i to ich boli, że nie dam sobą kierować. 

21 listopada, 2012

Przemyślenia . . .

W moim życiu przewinęło się chyba z milion co raz to różnych scenariuszy mojego życia. Czasem były złe, a czasem dobre. Przypuszczam, że moje myślenie na temat tych scenariuszy wynika z mojej nieograniczonej pomysłami wyobraźni, w której zawsze jest sto tysięcy pomysłów. Może te scenariusze to moje marzenia ? A może to plany na dalsze życie. Skoro wyobraźnia nasza działa w taki sposób, że dopisujemy pewne zdarzenia, wydarzenia do naszego życia, to być może skrywamy za tymi zdarzeniami naszą prawdę. Prawdę o sobie w której boimy się ujawnić własne myśli i własne poczucie wartości. Obawiamy się braku akceptacji ze strony naszych rówieśników, znajomych, przyjaciół, naszej drugiej połówki. Wybieramy tylko pewne rzeczy z życia bądź naszego scenariusza i przepuszczamy je przez nasze osobiste filtry jest to pewnego rodzaju automanipulacja. Sens tej manipulacji nosimy w sobie, lecz nie udaje nam się tej manipulacji zrozumieć. Tutaj kluczową wartość ma nasza nieświadomość popełnianych błędów. Staramy się żyć według pewnego schematu gdzie nie zawsze wiemy w którym momencie schemat zamknąć. Czasem motamy się i nie wiemy jak z tego schematu mamy się wydostać. Czasem trwa to 2 dni, czasem 2 miesiące, czasem 2 lata a czasem całe życie. Problem nie leży po stornie ludzi z zewnątrz ( przyjaciele, rodzina). Problem leży w nas samych, w naszym umyśle. Gdzie jesteśmy pozbawieni racjonalnego myślenia i czasem nie do końca potrafimy rozwiązać problemy. 
Każdy może mieć na to własny sposób gdzie nieświadomość pójdzie na dalszy plan a racjonalne myślenie ujrzy światło dzienne.  

18 listopada, 2012

Twenty-Friendly

Tyle mówi się o przyjaźni, co nas łączy przez nią. Tą przyjaźń rzeźbi się przez lata, w bólu i cierpieniu. Wystarczy, że jednej osobie zależy to drugiej też. Przyjaźń nie łączy podobnych ludzi ona pojawia się w ich życiu niespodziewanie i łączy jak dusze. Nie zależy ona od tego samego charakteru. Może w naszym życiu jesteśmy dla siebie chamscy a nawet okropni, ale to co czujemy nigdy nie przeminie. Taka jest prawdziwa przyjaźń. Nawet jak ze sobą nie rozmawiamy wiemy, że kiedyś się dobrze bawiliśmy, a uśmiech znaczył więcej niż milion słów. ♥♥

10 listopada, 2012

Story part 1

Dawno temu  mieszkała sobie dziewczyna. Długowłosa, szatynka o niebiesko-zielonych oczach i śliczną rumianą buzią, która mieszkała w małej kamienicy. Była bardzo zgrabna więc podkreślała swoje atuty. Jej tajną bronią był- uśmiech., którym zarażała wszystkich. Pewnego słonecznego dnia do jej kamienicy wprowadził się chłopak. Wysoki, szczupły brunet o ciemnych oczach. Dziewczyna zeszła na dół pomóc wnieść mu kartony do nowego mieszkania. W pierwszym momencie jak chłopak zobaczył ,,Małą" bo tak zaczął ją nazywać, zamurowało go. Mała zaczęła mówić do niego ,,Johny". Zaczęli się coraz częściej spotykać, dorastali razem byli dla siebie najlepszymi przyjaciółmi i byli zakochanymi nastolatkami. Byli dla siebie wszystkim. Mała miała przyjaciółkę ,,Kamę". Kama miała trudny charakter, ciężko było się z nią porozumieć, ale Mała dogadywała się z nią bez problemu. Były dla siebie jak siostry. . .

C.D.N :) 

31 października, 2012

Time

Wspomnienia- to coś czego nikt mi nigdy nie zabierze.
Czas tak szybko gna do przodu, że tracimy poczucie czasu i własnej wartości. Nie zauważamy to co mamy: miłość, przyjaźń, rodzinę. Sama gnam do przodu, chcę przeżyć jak najszybciej dzień, żeby nie nie wydarzyło się czego nie chcę. Tak zatraciłam się w tym szybkim trybie, że zapomniałam o sobie. O swoich potrzebach, o tym, że jestem i żyję. Że nikt za mnie mojego życia nie przeżyję. Powoli zaczynam stabilizować swoje życie. Powoli je układam na nowo. To jak z puzzlami. Ułożyłam całą układankę, ale mi się nie podobała więc ją zepsułam i od nowa zaczynam ja układać. To jest trudne, ale dam radę. W końcu tyle przeżyłam więc powinnam z tą układanką dać sobie radę. Zaczęłam od pozytywnego nastawienia. Już nie jestem wrogo nastawiona do wszystkich. Po prostu staram się być taką osobą, którą zawsze chciałabym być. Choć czasem mam chwile zwątpienia, to biorę duży kubek kakao, ciepłe, grube skarpety i siadam przy oknie patrząc w gwiazdy i przypominam sobie tyle te dobre chwile i to pomaga. 

07 października, 2012

Wspomnienia mnie wykończą!

Chciałam zamknąć pewien rozdział w swoim życiu. Nie mogę- wspomnienia mi nie pozwalają. Zdjęcia, nagrania wygłupy uśmiech to wspomnienia, które są najcenniejsze. Nie usunęłam ani zdjęć, ani nagrań, wszystko zachowałam. Sama nie wiem czemu. Tak byłam wściekła tak zła na otoczenie, ale nie mogłam.. Nie mogłam usunąć wspomnień i nie mogłam usunąć czasu spędzonych z nimi. Ktoś mi kiedyś powiedział, że gdy się uśmiechałam to był mój najlepszy okres. Tu się zgodzę najlepszy był dla mnie okres gimnazjum i chciałabym do niego wrócić. Chciałabym mieć znowu taką przyjaciółkę, która przyjdzie do mnie gdy będzie mi źle. Będziemy słuchać głośnej muzyki i będziemy skakały i śmiały się. Chcę oglądać z nią filmy i jeść smakołyki, które zrobimy. Nie wiem czy kiedyś to wróci. Musiałabym wrócić do stanu w którym byłam ,,tamtą" osobą. Tylko nie wiem czy warto przechodzić po raz setny to samo, płacz,ból żal...

28 sierpnia, 2012

Wracamy do punktu wyjścia

Koniec wakacji. . . Zaczyna się szara rzeczywistość, 10 miesięcy z ludźmi, których kocham. Ale też 10 miesięcy z ludźmi, których nienawidzę. Trzeba przetrwać- Muszę przetrwać. Tyle przeżyłam więc i to przeżyję. Czasami chciałabym cofnąć czas. Po prostu, od nowa się urodzić, od nowa żyć. Zacząć wszystko na nowo. Bez zbędnych kłótni, nerwów, płaczu, bólu. Jestem silna i wiem, że dam radę przetrwać. Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, z którymi dzień mija strasznie szybko.  Znowu zacznie się pisanie o tym czego mi żal, z czym mi dobrze. O czym marze. Do czego chcę dążyć.Chcę zacząć wszystko od nowa, ale niestety tak się nie da. U mnie przeważa przeszłość. Cały czas mi się przypomina ( kłótnie, ból, płacz, wrzaski, krzyki na siebie). Mam tego serdecznie dosyć. Chcę by było jak kiedyś- Idealnie...

05 czerwca, 2012

You are crazy

Chyba zwariowałam, ale daję Ci numer i czekam aż zadzwonisz. Jestem ciekawa czy się odezwiesz. Sama do siebie śmiejąc się, że to koniec problemów. Zaczynam żyć pełnią serca i myślę, że mi w tym pomożesz. Jestem szczęśliwa, że tak los się potoczył, że znowu się uśmiecham i chcę żyć. Nie wiem co to płacz, nie wiem co to zraniona miłość. Jeszcze nikt nigdy nie starał się tak jak Ty, jestem Ci wdzięczna, bo dzięki Tobie znowu wiem co to wspaniałe życie. :) 

18 maja, 2012

Czasami zaczynamy kogoś lubić bardziej niż sobie zaplanowaliśmy
Popełniłam wiele błędów, wiem. Ale to dzięki nim nauczyłam się, że życie nie jest takie proste i trzeba nauczyć się walczyć z każdą przeciwnością losu. Być silnym, nie poddawać się. Tylko wstać i walczyć o to by było nam jak najlepiej. Walczyć o swoje szczęście. Walczyć o miłość, o przyjaźń, o życie. Czasem się wygrywa, a czasem przegrywa, ale nigdy nie warto się poddawać. I ja tej zasady będę się trzymać ! 


Posłuchajcie.

14 maja, 2012

Najbardziej zniszczyli mnie Ci, którzy powinni być podporą.

Najbardziej zniszczyli mnie Ci, którzy powinni być podporą. Dla których byłabym w stanie rzucić się w ogień, pójść na koniec świata. To oni zniszczyli i zrujnowali moje życie. Przykro mnie, że moje marzenia spełniają się komuś innemu, za każdym razem odczuwam jakby ktoś wbijał mi nóż w serce. Czasami zastanawiam się co jest ze mną nie tak ? Czy ja popełniłam błąd w swoim życiu, w doborze znajomych, przyjaciół... Nikt tego nie wie. Mogę się tylko domyślać. Oddałabym wszystko, wszystko co bym miała za spędzenie kilku chwil szczęścia, z osobą, która mnie kocha i nie wstydzi się okazywać uczuć do mnie. 


Mam dosyć nad rozpisywaniem się, na blogu. Bo to nie oto chodzi. Tutaj mogę wyrazić co mnie boli, co mnie uszczęśliwia. Kogo szanuję, kocham, bądź nienawidzę. I nikt nie ma prawa wyżywać się za to, że piszę o swoich uczuciach. Ludzie boją się co może wyjść na światło dzienne- otóż na światło dzienne może wyjść- prawda. Prawda, która będzie boleć, ale jest prawdą i nie da jej się zmienić. Zapamiętajcie to sobie. Prawda jest tylko jedna.

09 maja, 2012

Kiedyś usiądę w pokoju i zacznę układać sobie nowe życie. Zajrzę do szuflad, których wcześniej oglądałam. I znajdę tam wspomnienia. Masę wspomnień.. Zdjęcia, pocztówki, filmy, zeszyty, wisiorki, bransoletki. Wspomnienia, które dawały mi szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Poczucie, że na tym świecie jest jeszcze osoba, która mnie pokocha. Pokocha mnie z zaletami i wadami. Pokocha mimo wszystko. Nie za to jak wyglądam, jak się ubieram, ale za serce. A wtedy ja oddam się tej miłości na zawsze. I Ci, którzy mnie ranili będą patrzeć na moje szczęście. Będą bić się w myślach, że stracili kogoś cennego, kogoś kogo warto było pokochać, warto było zrezygnować z różnych próśb, z różnych spraw. I wtedy powiem do was tak: ,,Kochani moi, dziękuję za spędzone chwile razem, jesteście świetni, ale zaczynam nowe życie bez was. I powiem wam, że to życie jest o wiele lepsze". Kiedyś wspomnicie słowa:  Docenisz, gdy stracisz. Stracisz, jeśli nie docenisz.  Niedługo urodziny. 17 rok życia pójdzie za mną. Zacznę nowy okres, nowe życie. Mam nadzieję, że w końcu spokojne życie, bez kłótni, bez wyzywania się. Bo nie oto chodzi w życiu. W życiu chodzi o prawdę, szczerą prawdę, nawet jeśli ta prawda ma boleć. To wolę ją znać, niż zadręczać się co by było gdybym nie zrobiła tego lub tego..... Nie powiem życie dało mi w kość, wiem co to ból, zawiść, zazdrość. Ale umiem też kochać, śmiać się, bawić, rozrabiać :) Jak każdy z nas.. Dążę do mojego celu: (....) Mój cel to moja tajemnica i gdy mocno uwierzę na pewno się spełni :)

06 maja, 2012

Milczała...

Milczała bo wiedziała, że ani jej słowa ani to co czuje nic nie zmienią.
Poczucie winy, które rośnie z każdym dniem. Co ja takiego zrobiłam w swoim życiu, że ma tyle zakrętów, tyle niewyjaśnionych spraw. stoję na rozdrożu i mam do wyboru ulice, alejki, drogi, którą nie wybiorę i tak będzie zła. I tak ktoś się przyczepi. My- wszyscy gramy w jakąś cholerną grę. Każdy ma swój pionek i określoną liczbę żyć. Gdy coś zrobi nie tak, nie mamy jednego życia i tak w kółko. Ta gra zaczyna przypominać serial , który nie ma końca. W którym ktoś komuś mówi, tamten mówi na tego, a ten na tego. powtarzam sobie cały czas, że każdy jest kowalem swojego losu. Nic nie dzieje się przez przypadek. Ranimy ludźmi, zdradzamy ich, kochamy, śmiejemy się, jesteśmy szczęśliwi. Ale nie każdy potrafi docenić to co się dla niego robi.. . .

16 kwietnia, 2012

New way of life

Kiedy wyznaczę sobie cel staram się do niego dążyć. I powiem tak, dobrze, że jestem uparta. Coś wreszcie idzie do przodu. Bóg dął mi szansę na nowe życie i z niego skorzystam. Nikt nie potrafił mnie docenić, tyle dla pewnych osób zrobiłam, ale one nawet ,,dziękuję" nie powiedziały. No cóż ludzie sa bezwzględni, ale mam ich gdzieś. I tak zniszczę im życie jak oni zniszczyli moje. To jest nieuniknione. Jednak czasami mam szczęście i trzeba tylko teraz dobrze wybrać, żeby się nie pomylić następny raz. Wierzę, że mi się uda. Żegnajcie ,,przyjaciele". 
Fuck Off !

14 kwietnia, 2012

<>

Czasami fajne jest usiąść przy parapecie z kubkiem kakao i kocem i pomyśleć. Na spokojnie, bez żadnych złych emocji. Wtedy człowiek uświadamia sobie ile ma, ile stracił, bądź ile może zyskać. Patrząc w niebo myślę ile mam, ile straciłam przez swoje zachowanie, niepotrzebne zachowanie. Choć czasami inaczej się nie da. Po prostu ludzie są na tyle chamscy i dwulicowi, że nie rozumieją słowa ,,Nie wtrącaj się", ,,To nie Twoje życie" bądź ,,Nie masz nic innego do roboty jak wpieprzanie się w cudze życie?". Myślę, że takie osoby są mało pewne siebie i mało odważne, ponieważ zazdroszczą ludziom urody, inteligencji, nie wiem może ciuchów, kasy. Ale to się nie liczy. Liczy się wnętrze i jaką kto ma duszę, a nie kasa, czy najlepsze markowe ciuchy. Przemyślcie to...

09 kwietnia, 2012

Schemat życia

Życie to niepohamowana część, pewnego schematu. Nikt nie wie co nastąpi za dwa dni, za minutę. Życie toczy się własnym zegarem. Nie można go zatrzymać, powstrzymać. I przez to życie, robimy wiele błędów, wiele głupstw, doświadczamy szczęścia, miłości, przyjaźni, szacunku, odrzucenia. Czasem żałuję, że żyję, wolałabym być kimś innym, a czasem chcę aby moje życie wyglądało tak cudownie, tak jak z bajki. Ale życie to nie pasmo wszystkiego dobrego, życie jest krótkie, i trzeba kochać szczerze, wierzyć w przyjaźń, wierzyć w siebie. Czasami chcę zamknąć się w czterech ścianach, i nie znać siebie, nie znać ludzi.

05 kwietnia, 2012

Fuck You !

Ciągle szukam swojego ideału, przebieram wciąż w ludziach, nie wiem czego można się spodziewać. Chcę żyć, po swojemu, nie według instrukcji. Chcę żyć tu i teraz z ludźmi, którzy są ważni dla mnie, których kocham, ale nie... oni odchodzą ode mnie<> wszyscy bez wyjątku, dlaczego? Pytam się grzecznie dlaczego ! Nie wiem. . . co robię źle, być może ja robię coś lepiej od nich. Oni nie wiedzą co to przyjaźń, miłość, zaufanie, szczerość. To zwykle dwulicowe osoby, które są zapatrzone w siebie. Patrząc w niebo widzę siebie, widzę gwiazdę płomienną, która krzyczy z bólu ! Nie chcę się poddać, ale nie ma siły. Potrzebuję pomocy, ale prawdziwych znajomych, nie waszej, nie chcę łaski. Czuję się szczęśliwa bez was, bez waszej bezczelności.

     FuCk YoU! Destroy your life!

03 kwietnia, 2012

Time..

Często zastanawiamy się, że w życiu nie mamy niczego. Miłości, przyjaźni, uprzejmości, szczęścia- niczego, ale gdy czegoś nam zbraknie to uświadamiamy sobie, że straciliśmy coś cennego. Coś czego nie można odzyskać od tak, co było dla nas ważne. Choć popełniamy błędy, powinniśmy je sobie wybaczać, skoro osoby się lubią ( szczerze), bądź kochają. Dużo straciłam w moim życiu, czasem żałuję decyzji a czasem nie. Jednak najbardziej żałuję tego, że byłam w stosunku do siebie strasznie oschła, że nie potrafiłam docenić tego co mam. No cóż, człowiek uczy się na błędach. Wiem co mogę zrobić, aby ,,zlikwidować" moje dotychczasowe życie. Wolę odejść i żyć w spokoju, niż patrzeć na ludzi, którzy mnie zranili bądź ranią mnie nadal...

27 marca, 2012

=)

Gdy mówię coś ludziom, nie mówię tego złośliwie. Martwię się o nich, bo wiem jaka będzie ich przyszłość. Chcę ich uchronić od błędów jakie popełniają. Ale każdy mówi poradzę sobie, będzie ok, nie wtrącajcie się. Ok, nie chcesz pomocy to nie tylko gdy coś się stanie, nie przychodź do mnie i nie mów, że miałam rację i mogłam Cię posłuchać. Znam się trochę na życiu i wiem jakie są konsekwencje błędów. Gdy rozmawiam z ludźmi staram się wychwycić słowa, które go/ją określają, nie jest to łatwe, ale daję radę. Nie jestem potworem którego można zniszczyć i nazwać szmatą. Jestem człowiekiem, kobietą, która ma uczucia, ma serce, ma wady i zalety jak każdy. Umiem słuchać, popełniam błędy nie jestem i nigdy nie będę idealna, ale to nie powód żeby mnie obrażać bądź zrywać kontakt bądź zrywać przyjaźń. Jestem jaka jestem, podobam się sobie i to jest najważniejsze, a przyjaciół hmm jeżeli są prawdziwi i zależy im na moim szczęściu to sami się odezwą. Ja już nie będę nikogo nakłaniać do przyjaźni, nie warto.

26 marca, 2012

>>>

Czasami warto się wygadać, choć do końca nie wiesz czy można ufać, ale mówisz. Ja na szczęście wiem, że mogę sobie pozwolić na rozmowę szczerą. Zazwyczaj ogarnia nas pustka w najmniej oczekiwanym momencie, nie wiesz co ze sobą zrobić stoisz jak wmurowany w podłogę i zastanawiasz się co robisz. Co robisz ze swoim życiem, jakie decyzje podejmujesz- czy są one dobre, czy złe. Zastanawiasz się komu można ufać. Myślisz, może gdy zmienię otoczenie to coś da. Oczywiście, że da poznasz wiele nowych znajomych, ale nigdy nie pozbędziesz się przeszłości. Ona zawsze będzie, była i zostanie trzeba się z tym pogodzić. Choć czasem bardzo chcemy coś wymazać z pamięci to nie możemy, osoby są dla nas ważne i nie można od tak zrezygnować z nich... Każdy człowiek zasługuje na szczęście i każdy ma prawo do zaznania miłości, przyjaźni, ale też zdrady, oszustwa.

20 marca, 2012

....♥....

Życie w kompletnej pustce nie ma sensu. Czujesz jakbyś nikogo nie obchodził- spoglądasz na ludzi nie zauważają Cię. Starasz się wyjść z cienia, ale nie wiesz jak. W końcu stajesz sam przed sobą i wiesz, że uda Ci się przezwyciężyć swój strach. Zaczynasz na nowo żyć- spoglądasz na ludzi, oni uśmiechają się do Ciebie, rozmawiają z Tobą. W końcu wiesz, że stać Cię na wszystko. Jesteś tą samą osobą w głębi duszy choć z odrobiną nonszalancji, pewności siebie i odwagi. Możesz stanąć przed sobą i być z siebie dumna. Po raz pierwszy czujesz się tak wspaniale. Po złym czasie tzw. załamania przychodzi słońce do Twojego serca............

17 marca, 2012

Każdy ma wady, ale i zalety

Mimo problemów, czuję się szczęśliwa, to one dają mi siłę i power do przeżycia kolejnych dni, miesięcy, lat. Mam osoby z którymi mogę porozmawiać o wszystkim, mam też muzykę, która będzie moją miłością do końca życia. Mimo moich wad, który ma każdy mam też zalety, z którymi czuję się bardzo dobrze. Trzeba przyznać, że życie jest piękne i trzeba je przeżyć cały sobą z rodziną, z przyjaciółmi. Gdy ma się choć jedną osobę z którą można pogadać od serca to warto żyć. Nie przejmować się tylko iść dalej i bawić się życiem ! :)

12 marca, 2012

Momenty, w których tak po prostu, mimowolnie się uśmiecham

Uwielbiam te momenty, w których tak po prostu, mimowolnie się uśmiecham. Kto powoduje mój uśmiech ? Zazwyczaj śmieszne sytuacje, ludzie, z którymi rozmawiam. Nie zastanawiam się czy to jest odpowiedzialne czy nie po prostu śmieję się i cieszę się z życia. Czasami warto jest odejść od swoich przyzwyczajeń i zmienić choć trochę swoje życie, a może okazać się lepszym. Warto jest ryzykować, ale nie można budować swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu. Ja już przetrwałam swoje i cieszę się. Sporo łez, sporo bólu, ale przynajmniej poznałam osoby z lepszej strony wiem co mogę od nich oczekiwać. Jestem tym kim jestem, każdy powinien się akceptować takim jakim jest choć czasami nie jest łatwo, ale zawsze można znaleźć sposób gdzie wygadamy się. U mnie tym sposobem jest blog, gdzie mogę wyrazić swoje zdanie na dany temat. I cieszę się, gdy komuś pomogę, bo musimy sobie pomagać :)

08 marca, 2012

Życie z przymrużeniem oka. . .

Ona chciała żyć , ale inaczej - szczęśliwie .
 Ale nie miała siły ani pomysłu by jakkolwiek to zmienić
Coraz częściej żyjemy chwilą, nie zauważamy osób, które są w naszym życiu obecne, które dają nam poczucie bezpieczeństwa. Jesteśmy skazani na samotność, ale tylko i wyłącznie z naszej winy. Sami robimy sobie nazłość. A może być inaczej... Możemy mieć mnóstwo znajomych, możemy się codziennie uśmiechać, kochać. To wszystko jest w naszym zasięgu, ale nigdy się nie dowiemy dopóki nie spróbujemy. Czasami warto jest zaryzykować, nie zawsze, ale trzeba próbować. Bo wtedy życie ma sens. Jesteśmy przynajmniej pewni, że spróbowaliśmy zrobić coś, nie mamy do siebie pretensji. Nie jest łatwo być samą na tym świecie, ale trzeba iść z głową podniesioną do góry. A ludzie, którzy Cię obgadują, bądź kłamią Ci w żywe oczy, nie są Ciebie warci i nie powinni być w Twoim życiu. Nikt nie ma prawa pomiatać ludźmi. Każdy decyduje o swoim życiu, każdy podejmuje swoje decyzje i nikt nie powinien ingerować w jego życie. Nikt, nawet osoba, którą się kocha....

22 lutego, 2012

Czasem trudno sobie wyobrazić jak jedna osoba potrafi nam zrujnować świat. Jest nam bardzo bliska nawet najbliższa, ale mimo to rani nas cały czas. Swoimi słowami, gestami. Ludzie gdy się zakochają to kochają całe życie nie parę chwil. To straszne gdy ktoś nie odwzajemni Twojej miłości a Ty o nim myślisz 24/7, cały czas czujesz jego zapach, widzisz jego oczy. Pewne osoby boją się miłości, ale nie ma czego się bać ! Trzeba być odważnym w tym pokręconym życiu. Ile razy ja myślałam jakby było gdybym oglądała z swoim ukochanym film, bądź była z nim na spacer. Tyle scenariuszy, tyle miłości i namiętności. Boję się tylko tego, że za każdym razem tak będzie.... Niestety :(

21 lutego, 2012

,,Jestem z Tobą i zawsze będę"

Gdy człowiek jest sam zazwyczaj dużo myśli. Przychodzą mu do głowy różne, głupie myśli. Ja mam tak gdy uczę się w ciszy od razu nachodzą mnie myśli dotyczące mojego życia. Nachodzą też mnie myśli o miłości. Jak bardzo chciałabym się przytulić do jakiegoś chłopaka, poczuć specyficzny zapach jego bluzy i jego całego. Popatrzeć w jego piękne oczy i śmiać się. Czasami mi brakuje takiego pocieszenia, nawet ze strony przyjaciela nie mówię, że to musiałby być mój chłopak. Po prostu gdy przyjdę do szkoły choć raz chcę by ktoś do mnie podszedł przytulił i powiedział : ,,Jestem z Tobą i zawsze będę" ....

20 lutego, 2012

......

Popatrz, spójrz , wszystko jest niby okey .

Każdy człowiek ma prawo do szczęścia. KAŻDY bez wyjątku ! Ale życie potrafi płatać nam figle na każdym kroku. Moje życie przechodzi dość burzliwy okres: miłość, przyjaźń, smutki, żale, uśmiechy, płacz. Każdego dnia zastanawiam się co by było jakbym czegoś nie powiedziała jakbym raz ugryzła się w język i zostawiła wszystko tak jak jest. Niestety jestem za bardzo wygadaną osobą lubię rozmawiać z ludźmi, ale czasem powinnam tą swoją gadatliwość powstrzymać choć jest to trudne. Chciałabym choć raz powiedzieć: ,,Kocham tego faceta. Kocham to życie. Kocham swoją przyjaciółkę". 
                                                                             Niestety rozum nie rozumie a serce za bardzo czuje...

15 lutego, 2012

Złudzenia

Patrząc z perspektywy czasu jestem dojrzalsza, odpowiedzialna za siebie, swoje słowa i czyny. Wszyscy tak uważają, ale prawda jest zupełnie inna. Jestem osobą, która cierpi z powodu swoich najbliższych. Każdy z nas chowa się za swoją ,,skorupą" nie pokazując prawdziwych uczuć i emocji. Dzieje się tak, dlatego, że boimy się mówią o sobie o swoich problemach. Ciężko nam jest otworzyć się przed osobami. Każdy z nas ukrywa swoje najskrytsze emocje, uczucia udając kogoś kim tak naprawdę nie jest. Udajemy zazwyczaj osobą, która nie ma problemów jest szczęśliwa, uśmiecha się, zaraża pozytywna energią, ale gdy przychodzimy do domu, zrywamy skorupę i nie jesteśmy już szczęśliwym człowiekiem. Jesteśmy sobą, możemy płakać, krzyczeć, bić, śmiać się.


Prawdziwym szczęściem jest znalezienie osoby, z którą można być sobą. Można się z nią śmiać, płakać, kochać, przytulać. A tą osobą może być : siostra, brat, przyjaciółka, rodzice bądź ukochany- ukochana.

08 lutego, 2012

Music is my life

Muzyka to ona sprawia, że czuję się w jakieś bajce. W świecie gdzie nie mam problemów, że mam wspaniałych przyjaciół, super chłopaka. Na te 2 lub3 minuty mogę być kimś innym. Mogę być gwiazdą, mogę być tajemnicza, mogę uwodzić. Za to kocham muzykę, że zawsze gdy mam doła ona pozwala mi iść śmiało naprzód. Wczoraj sporo myślałam nad pewnymi sprawami a mianowicie nad tym co się stało z moim życiem. Z życiem , które kochałam i kochać będę. Choć trudno będzie je odzyskać to powinnam zacząć od przepraszania, Samej siebie a potem moich znajomych, ponieważ są dla mnie ważni i nawet nie wiedzą ile dla mnie znaczą. Właśnie muzyka mi to uświadomiła, że muszę wziąć się w garść i zrobić to co muszę. Nie będę przepraszać za moje zachowanie bo w pewnych sytuacjach było ono wskazane, ale w niektórych nie. Wiem jaka jestem, ale czasami wolę być tą Klaudią z przeszłości i mieć przyjaciół, niż nie mieć nic, siedzieć w czterech ścianach i gapić się w sufit. A brakuje mi pewnych osób i to bardzo, jestem dość uczuciową osobą i mnie się od tak nie zostawia.  

06 lutego, 2012

Memories

Wspomnienia zawsze były i będą. Nie pozbędziemy się ich tak szybko. Chciałabym naprawić błędy w moim życiu, chciałabym przeprosić pewne osoby za moje zachowanie. Zawsze proszę Boga o przyjaźń, ponieważ miłość w moim przypadku się nie sprawdza. Natknęłam się na dwie osoby w moim życiu. Dwie osoby, które urodziły się tego same dnia, miesiąca i roku. Dwie moje największe przyjaźnie. Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam zasmakować trochę szczęścia, szczerych uśmiechów. Patrzę teraz w lustro i kogo widzę? Widzę młodą dziewczynę niby nic szczególnego, ale jak się jej przyjrzymy jest ona wyczerpana. Wyczerpana psychicznie, widać cienie pod oczami, w nieładzie zawiązany kucyk, ubraną w jakiś t-shirt z spodniami od dresów. Pomimo młodego wieku przeszła sporo. Nie wiem dlaczego tak los mnie źle potraktował, przecież mam co jeść mam gdzie mieszkać mam rodziców, rodzeństwo. Ale nie mam dwóch ważnych rzeczy w moim życiu. Mianowicie: Miłości i Przyjaźni. Na tych dwóch sprawach staram się poświęcić najwięcej czasu są dla mnie bardzo ważne. Może w ,,drugim życiu" przyjdzie czas na miłość i przyjaźń. . .

02 lutego, 2012

Złe sny

Dlaczego gdy już zapominam o osobach one przychodzą we śnie i droczą się ze mną. Na każdym kroku odczuwam niepokój. Moja wyobraźnia jest strasznie ciekawa, ale za często wraca do przeszłości choć niektórych chwil nie zamieniłabym na nic. Choć jestem coraz starsza czuję, że w głębi duszy jestem małą dziewczynką, która chciałaby znowu bawić się lalkami i opowiadać rodzicom, że kolega jej dokuczał. Stoi przede mną nie lada wyzwanie- Dorosłość. Czy jej podołam ? Myślę, że tak. Sądzę, że jestem silna i potrafię się obronić i dać radę.

01 lutego, 2012

Without You

Nie potrafię zwyciężać, nie potrafię panować nad swoimi emocjami. Nigdy nie wygram tej gry bez Ciebie. Jestem zagubiona. Nigdy nie będę taka sama. Nie mogę walczyć. Wszystko co potrzebuję to TY i JA. Nie mogę tego wymazać z pamięci, więc winę za wszystko wezmę na siebie. Nie mogę znieść kolejnej nocy bez Ciebie. Nie potrafię dostrzec tego, że jestem stracona na zawsze. Straciłam swoje serce.

31 stycznia, 2012

♥ I promised Myself ♥♥

Musisz wiedzieć że nic, nie powtórzy się już.

Obiecałam sobie, że będę czekała na Ciebie. Cały dzień i całą noc. Sprawiłeś, że moje sny w znacznej części się spełniały. Czujesz potrzeby by uciec i schować się. Obiecałam sobie, że będę się o Ciebie modlić- O nowe jutro.Obiecałam sobie, że chciałabym się z Tobą pogodzić.Moja siostra i brat wiedzieli, że jestem w Tobie zakochana. Poczuj mój wielki ból utraty tego co kiedyś było między nami.

25 stycznia, 2012

Życie to nie bajka to walka o lepsze jutro.

Są takie wspomnienia, przez, które serce pęka, ale i tak nazywamy je najpiękniejszymi
Wspomnienia wracają w nieoczekiwanym momencie. Choć staramy się o nich zapomnieć..., ale nie dajemy rady. Odniosę się do przykładu z matematyki: Ile to 2+2? Każdy będzie wiedział, że to 4. Nie zapomnimy tego do końca życia. Tak samo jest z ludźmi z otoczeniem z każdym dniem, który przezywamy na nowo. Ja staram się nie myśleć o tym co było, ale wspomnienia same wracają np. sprzątasz w pokoju i nagle odkrywasz pocztówki swojej ,,siostry" z wakacji. Łza Ci się kręci w oku przypominasz sobie dawne chwile, dni, godziny, wspólne uśmiechy, wspólne oglądnie filmów. Dosłownie wszystko.To smutne, ale prawdziwe. Życie to nie bajka to walka o lepsze jutro.

24 stycznia, 2012

Człowiek uczy się na błędach. Owszem to prawda. Ja cały czas się uczę tzn. życie i ludzie uczą mnie dokonywać słusznych wyborów. Nie jest to łatwe jak każdy mówi coś innego, ale ja słucham głosu własnego serca i się nie przejmuję docinkami ze strony ,,koleżanek". Skoro inni potrafią żyć beze mnie to ja potrafię żyć bez innych osób w moim życiu. Po prostu pewne osoby są dla mnie obojętne. I w sumie muszę im podziękować bo jestem silniejsza, bardziej samodzielna i odpowiedzialna.

21 stycznia, 2012

Friends

No i proszę mam kolejny dylemat. Przyjaźń. Właściwie co to jest ? Gdy chcemy się dowiedzieć tak jakby regułki przyjaźni jest to duchowa i emocjonalna więź łącząca dwoje lub więcej osób, oparta na wzajemnym zrozumieniu. Dla mnie definicji przyjaźni nie ma, każdy z nas ma własną, każdy z nas inaczej ją interpretuje. Może dlatego, ponieważ mamy inne doświadczenia życiowe ? Być może. Wracając do tematu przyjaźń jest dla mnie czymś ważnym, czymś co od zawsze było obecne w moimi życiu. Przyjaźń wyraża szacunek do drugiej osoby, zrozumienie w trudnych sytuacjach, ale też kłótnie czasami mniej czasami bardziej ważne, ale zawsze trzeba się z nich podnieść. Nie wolno rezygnować z czegoś na czym nam zależy. Ja zrezygnowałam nie dałam rady, za bardzo wszyscy mnie oceniali i mówili, że jest zła. ,,To źle robisz, jesteś straszna, myślisz tylko o sobie...". W pewnym stopniu mieli rację, choć nie zawsze. Kiedyś ktoś mi powiedział ,,Najważniejsze w przyjaźni jest ,,Szczerość i wyrzeczenia", ja z chęcią podjęłam się wyrzeczeń, ale nikt ich nigdy nie doceniał. Teraz już wiem na kim mogę polegać a na kim nie. Ostatnie miesiące były bardzo trudne, ale podniosłam się z nich i czuję się silniejsza jak nigdy. Wiem, że mam prawo wyrazić swoje zdanie i mam prawo iśc własną drogą. Mogę iść sama, albo mogę mieć przyjaciół obok siebie. . . 

20 stycznia, 2012

Ludzie są jak oczy. Widzą innych a siebie nie.

Ludzie są jak oczy. Widzą innych a siebie nie. Widzą tylko to co chcą widzieć, albo widzą to co usłysza zazwyczaj są to głupie plotki, które przechodzą z osoby na osobę. Zamiast załatwić sprawę od razu czyli jeżeli ma się coś do jakieś osoby to po prostu można z nią pogadać, przecież ona nie gryzie. Ja nie lubię załatwiać spraw przez gg, facebooka, nk czy przez fbl. Dla mnie to brak odwagi i szacunku do osoby. Na szczerą rozmowę zawsze będzie mnie stać, ponieważ szanuję osoby, które znam i chcę aby one też mnie szanowały. Niestety niektórych osób nie da się szanować są one po prostu chamskie w stosunku do Ciebie. Choć Cię to boli, stajesz się silniejsza i pewna siebie. Stajesz się w końcu odpowiedzialna. Musisz mieć swoje zdanie na każdy temat, nie możesz zawsze trzymać się innych, to jest świat osób szanujących się i dorosłych. Stać obok siebie i porozmawiać. Na tyle jeszcze nas chyba stać.

19 stycznia, 2012

Wszyscy mi mówi ,,Trzymaj się". Jak mam się trzymać skoro najbliższe mi osoby odcięły się ode mnie i nawet nie podały konkretnego powodu, dlaczego tak zrobiły. Co ja znowu zrobiłam nie tak ? To, że wyraziłam swoje zdanie i swoje emocje i uczucia do kogoś to znaczy, że ta osoba przestała się do mnie odzywać i ma mnie gdzieś ? Nie rozumiem tych osób, Ja przynajmniej byłam szczera w tym co mówiłam. Szkoda, że nikt nie potrafi tego docenić. Osoby, które były mi najbliższe były jak rodzeństwo, teraz są nikim w moich oczach. I te osoby mogą mieć tylko pretensje do siebie. Bo ja wyraziłam tylko swoje zdanie.

16 stycznia, 2012

Nie rozumiem ludzi.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie rozumiem ludzi. Nie rozumiem ich sposobu myślenia. Czasami myślę, że udają głupich i chcą być tak odbierani. Unikają ludzi, unikają rozmowy a przede wszystkim unikają prawdy i odpowiedzialności za swoje czyny i błędy.  Chciałabym usłyszeć prawdę o sobie, ponieważ widzę, że ludzie mnie unikają boją się powiedzieć prawdy. Nie wiem jaka jest prawda, ale się dowiem i wtedy nie będzie odwrotu już nie dam kolejnej szansy.

14 stycznia, 2012

Odpowiedzialna lecz za młoda

Gdy staram się być odpowiedzialna za swoje błędy, każdy mi je wytyka. W przeciwieństwie do innych staram się być dojrzałą osobą i brać odpowiedzialność za czyny i słowa. Nikt tego nie docenia, ale Ja czuję się bardziej pewna i świadoma siebie i choć ludzie powiedzą mi, że mam dopiero 17 lat i mam czas na bycie dorosłą Ja odpowiem ,, Chcę być dorosłą kobietą świadomą siebie" .